EMTECH NACZEPY „SZYTE NA MIARĘ”

5 minut czytania
Leave a comment

Przewozy ponadnormatywne oraz specjalistyczne to coraz ważniejsza gałąź transportu drogowego. W warunkach dość trudnej sytuacji na rynku przewozów masowych, właśnie specjalizacja może dać szanse na dodatkowe dochody. Ograniczeniem dla polskich firm jest dostęp do pojazdów specjalistycznych dostosowanych do takich przewozów.

Przewozy ponadnormatywne oraz specjalistyczne to coraz ważniejsza gałąź transportu drogowego. W warunkach dość trudnej sytuacji na rynku przewozów masowych, właśnie specjalizacja może dać szanse na dodatkowe dochody. Ograniczeniem dla polskich firm jest dostęp do pojazdów specjalistycznych dostosowanych do takich przewozów. Różnorodność oferowanych naczep i przyczep jest mocno ograniczona poprzez dominację w tym segmencie największych producentów skupiających się na produkcji masowej, ale przez to powtarzalnej i nie zawsze dopasowanej do przewozu konkretnych towarów.

Alternatywą dla klientów szukających niestandardowych rozwiązań są pojazdy marki Emtech.

W celu zaspokojenia indywidualnych potrzeb najbardziej wymagających użytkowników Emtech oferuje naczepy oraz przyczepy „szyte na miarę”, których zarówno konstrukcja jak i wyposażenie uzależnione są od potrzeb konkretnego odbiorcy.

Przekrój oferty to naczepy i przyczepy od 2 do 6 osi oraz systemy specjalne wieloosiowe. Z pełną gamą oferowanych pojazdów można zapoznać się na stronie producenta www.emtech.org.pl.

Każdy pojazd jest inny

Jak powiedział nam Łukasz Odziemczewski z firmy Emtech, praktycznie każdy pojazd tej marki jest niepowtarzalny. Projektanci uwzględniają przeróżne wymagania nabywców. Ot, choćby życzenie klienta, aby wnaczepie do przewozu maszyn zamontować uchwyty kontenerowe. Wten sposób uzyskał bardziej uniwersalny pojazd, który na zmianę może wozić maszyny i kontenery… Innym przykładem może być wykonana w Emtechu naczepa do przewozu kombajnów, z odpinanym tylnym wózkiem. Dzięki temu kombajn może wjeżdżać bezpośrednio na opuszczony do samego podłoża pokład ładunkowy.

Pokład ładunkowy może być jedno-, dwu- -, trzy- a nawet czterokrotnie rozciągany. W celu umożliwienia poruszania się tak długimi pojazdami oferowane są rozwiązania w postaci osi samoskrętnych oraz osi sterowanych hydraulicznie z zastosowaniem dostępnych na rynku systemów firmy Tridec, typu HF-E i podobnych.

Budowa naczep dzięki zastosowaniu wypracowanych w praktyce rozwiązań konstrukcyjnych oraz najwyższej jakości materiałów wykorzystywanych przy ich realizacji (np. stal DOMEX oraz QL690) gwarantuje wytrzymałość pojazdów nawet przy ładowności przekraczającej 100 ton.

Tiefbet z osiami samoskrętnymi

Przykładem takiego rozwiązania jest dwuosiowa naczepa niskopodwoziowa typu tiefbet z systemem osi skrętnych i niezależnym zawieszeniem hydraulicznym. Jest to pojazd przeznaczony przede wszystkim do przewozu długich i szerokich elementów, w szczególności rur o dużej średnicy o łącznej masie do 30 ton.

Wykorzystany w naczepie hydrauliczny układ sterowania skrętem osi firmy Tridec typ HF-E przeznaczony jest do rozsuwanych naczep o dużej ładowności, jego specyficzna konstrukcja powoduje, że szerokość i długość podłogi naczepy odgrywa rolę drugoplanową.

Układ wyposażony jest w pilota do sterowania radiowego skrętem osi, co daje możliwość poruszania się po drogach publicznych bez większego problemu. Oprócz tego zamontowane jest sterowanie ręczne na bocznym panelu naczepy, umożliwiające sterowanie pojazdem w przypadku braku lub awarii pilota zdalnego sterowania.

Osie wahliwe, czyli możesz więcej!

Zastosowanie zawieszenia hydraulicznego firmy Tridec typu TP-O charakteryzuje się niezależną regulacją wysokości zawieszenia. Pozwala ono uzyskać skok osi wahliwych do 600 mm, przenosi wysokie obciążenia, umożliwia bardzo duży kąt skrętu. Dodatkowo, sterownie układem hydraulicznego zawieszenia możliwe jest przy użyciu pilota.

Zastosowanie takich osi ułatwia m.in. załadunek dużych przedmiotów w nierównym terenie. Co równie istotne, jak wyjaśnił nasz rozmówca z firmy Emtech, takie osie dopasowują się do krzywizny jezdni i w efekcie ograniczają zniszczenia powodowane przez stałe osie klasyczne.

Już dawno uwzględniono taką sytuację w Niemczech, gdzie dopuszcza się obciążenie 12 ton na oś wahliwą (na stałą 10 t).

– W polskich przepisach osie wahliwe do tej pory… nie istnieją – powiedział Ł. Odziemczewski. – Jest ograniczenie nacisku do 8 ton na oś i koniec. Jest szansa, że to się zmieni, są przymiarki do uwzględnienia wyższych nacisków na osie wahliwe, stara się o to m.in. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przewoźników Transportu Nienormatywnego, do którego należy nasza firma. Częściowo rozwiązałoby to problem przekraczania dopuszczalnych nacisków.

Układ automatycznego smarowania firmy Groeneveld pozwala na zmniejszenie przestojów pojazdów, obniża koszty utrzymania taboru, gwarantuje poprawną pracę w trudnych warunkach.

Możliwość rozciągania dolnego pokładu (segmenty) do 20 metrów pozwala na przewóz ładunków przekraczających standardowe gabaryty. Odpinany przód naczepy ułatwia załadunek, a siłowniki zamontowanie w przedniej części naczepy zapewniają łatwe zapięcie i odpięcie szyi naczepy od reszty pojazdu.

W naczepie zastosowana jest innowacyjna instalacja hamulcowa z system przyspieszającym, dzięki której można szybko i bezpiecznie wytracić prędkość nawet przy bardzo znacznej masie przewożonego ładunku.

Wszystkie pojazdy Emtech, po zakończeniu procesu produkcyjnego, przechodzą badania techniczne w firmie DEKRA Niemcy, co jest miarodajnym potwierdzeniem jakości ich wykonania.

– Ponadto, jako jedna z nielicznych firm, przeprowadzamy klienta przez proces uzyskania tzw. paragrafu 70, niezbędnego do poruszania się w Niemczech całego zestawu po drogach publicznych – zapewnił Ł. Odziemczewski.

Emtech pomaga też klientom w uzyskaniu tzw. odstępstwa od warunków technicznych wMinisterstwie Infrastruktury i Rozwoju, czyli podwyższenia administracyjnej DMC. To szczególnie ważne w przypadku mniejszych firm przewozowych, dla których cała procedura może być trudna do przebrnięcia. Filozofią Emtechu jest to, żeby nie zostawiać klienta samego po sprzedaniu mu naczepy czy przyczepy.

Udostępnij: